Prawo rodzinne

Umowa pożyczki a walka z wierzycielami – sukcesy Kancelarii.

Umowa pożyczki oraz wynikający z niej obowiązek zwrotu po stronie pożyczkobiorcy uregulowane są w porządku prawnym od czasów starożytnego Rzymu.

Umowa pożyczki to dobrze znana we wszystkich cywilizacjach instytucja. Jednak nie wszystkie kraje umożliwiły naliczanie dodatkowych opłat w związku z udzielaniem pożyczek. Od wielu lat pomagamy konsumentom w walce z wysoko rażącymi kosztami pozaodsetkowymi. Nasza Kancelaria świadczy szereg usług prawnych dotyczących zakresu prawa cywilnego. W szczególności pomaga osobom, które wpadły w problemy finansowe wyjść z długów.

Jako przykład pomocy w wyjściu z długów przedstawimy w niniejszym wpisie historie jednej z naszych klientek.

Pani Anna dostała z Sądu Rejonowego dla Wrocławia-Krzyków we Wrocławiu zobowiązanie do złożenia odpowiedzi na pozew. Termin jaki wiązał Panią Annę to 2 tygodnie. Pod rygorem uznania za przyznane przez stronę przeciwną faktów przytoczonych w piśmie inicjującym postępowanie. Powód Prokura Niestandaryzowany Sekurytyzacyjny Fundusz Inwestycyjny Zamknięty domagał się od naszej klientki zapłaty niemalże dwudziesty tysięcy złotych. Pani Ania ustaliła z nami warunki współpracy, udzieliła pełnomocnictwa do reprezentowania jej interesów w postępowania sądowym, a następnie przesłała nam dokumentację, którą strona przeciwna załączyła do pozwu.

W imieniu klientki złożyliśmy odpowiedź na pozew. Wnosiliśmy o oddalenie powództwa w całości. Powód dochodził roszczeń z tytułu umowy pożyczki, którą miała zawrzeć dużo wcześniej pozwana z zupełnie innym podmiotem. Strona przeciwna przedstawiła umowę cesji oraz kredytu. Według niej miały one wykazać nabycie wierzytelności wobec pozwanej, jak również zasadność i wysokość roszczenia. Naszym zdaniem przedstawione w toku postępowania dowody zupełnie tych okoliczności nie wykazały.

Przedstawiona przez stronę przeciwną umowa pożyczki zawierała rażąco wysokie koszty pozaodsetkowe. Umowa pożyczki zawierała prowizję równą kwocie pożyczki.

Całkowita kwota do zapłaty wynosiła zatem ponad dwa razy więcej niż kapitał pożyczki. Pierwotny pożyczkodawca naliczył również wysokie odsetki. Naszym zdaniem warunki przedłożonej umowy nie mogły zostać uznane za wiążące dla drugiej, słabszej ekonomicznie strony umowy. We wcześniejszych wpisach na bloga pisaliśmy już o tym, ze pozycja konsumenta m.in. z uwagi na prawo unijne jest szczególna, tzn. prawodawca w wielu przypadkach zapewnia mu stosowną ochronę. Tak samo jest w przypadku umów pożyczek zawieranych z tzw. chwilówkami.

Sąd w postępowaniach o zapłatę ma obowiązek zbadać, czy umowa pożyczki zawiera opłaty prawnie wiążące.

W niniejszym postępowaniu staliśmy na stanowisku, że prowizja z uwagi na jej abuzywny charakter nie może wywoływać żadnych skutków prawnych. Powód w toku procesu ustosunkował się do naszych twierdzeń, wskazując że w niniejszym postępowaniu wykazał zarówno nabycie spornej wierzytelności jak i wysokość dochodzonego roszczenia. Jednakże Sąd Rejonowy dla Wrocławia-Krzyków we Wrocławiu był zupełnie innego zdania. Na posiedzeniu niejawnym Sąd rozpoznający sprawę oddalił powództwo w całości. Klientka nie wierzyła własnym oczom, kiedy poinformowaliśmy ją o treści orzeczenia. Kwota oddalonego roszczenia znacząco poprawia sytuację finansową pozwanej, przez co może ona planować swoje wydatki na innych wierzycieli w celu całkowitego wyjścia z zadłużenia.

W innej sprawie, kilka miesięcy temu zgłosił się do nas klient, wskazując, że otrzymał z Sądu nakaz zapłaty.

Pana Marka poinstruowaliśmy o możliwości wniesienia sprzeciwu i wejścia w spor z wierzycielem Alektum Capital II AG z siedzibą w Szwajcarii. Klient zaakceptował ryzyko wiążące się z prowadzeniem postępowania sądowego przez naszą Kancelarię i umocował nas do działania na jego rachunek. W imieniu pozwanego sporządziliśmy sprzeciw od nakazu zapłaty kwestionując roszczenie strony przeciwnej co do zasady jak i co do wysokości. Podnieśliśmy szerokie twierdzenia co do braku wykazania, że powód nabył roszczenie wobec pozwanego od pierwotnego pożyczkodawcy. Powód nie udowodnił, by doszło do przejścia z majtku pożyczkodawcy na jego rzecz spornej wierzytelności, której dotyczyło niniejsze postępowanie. Niezależnie od tego, brak było w aktach sprawy dowodów na okoliczność, że pozwany wnioskował o umowę pożyczki, której wydruk przedstawił powód przed Sądem.

Warto zaznaczyć, że podstawą roszczeń strony przeciwnej była refinansująca umowa pożyczki. Wykazanie wykonania tej umowy zgodnie z jej treścią naszym zdaniem było warunkiem do uwzględnienia powództwa przez Sąd. Z uwagi na fakt, że strona przeciwna powyższej okoliczności nie udowodniła, niniejsze powództwo powinno zostać oddalone jako całkowicie niezasadne. W toku postępowania doszło do wymiany stanowisk w formie obszernych pism procesowych, w których żadna ze stron nie dawała za wygraną i była przekonana co do słuszności swoich racji.

Na jakim stanowisku stanął Sąd rozpoznający ten spór?

Sąd Rejonowy w Mińsku Mazowieckim I Wydział Cywilny potwierdził nasze poglądy mówiące o niewykazaniu roszczenia przez stronę przeciwną. W efekcie oddalił powództwo, a pozwany nie ma żadnego obowiązku zapłaty na rzecz powoda. Warto zaznaczyć, że wartość przedmiotu sporu w niniejszym postepowaniu opiewała na kwotę ok. czterech tysięcy złotych. Z punktu wydanego rozstrzygnięcia warto było zatem skorzystać z usług profesjonalnych pełnomocników, którzy są w stanie wypunktować wierzyciela przed Sądem w zakresie braków dotyczących materiału dowodowego. Gdyby pozwany nie wszedł spór z Alektum Capitał II AG nakaz zapłaty szybko by się uprawomocnił, a następnie wierzyciel po otrzymaniu klauzuli wykonalności mógłby rozpocząć egzekucję. Tak się jednak nie stanie, bowiem dochodzone przez powoda roszczenia nie istnieje, a pozwany nie ma żadnego długu wobec podmiotu, który wystąpił przeciwko niemu z pozwem o zapłatę.

Zapraszamy do zapoznania się z naszym ostatnim wpisem https://szantar.pl/bez_kategorii/ogloszenie-upadlosci-przez-sad/

Kancelaria oddłużeniowa Szantar

Ogłoszenie upadłości przez sąd – co dalej?

Co dzieje się gdy nastąpi ogłoszenie upadłości przez sąd?

Wielu dłużników wychodzi z błędnego założenia, że ogłoszenie upadłości kończy postępowanie upadłościowe, a ich długi zostają umorzone. Nic bardziej mylnego. Postanowienie o ogłoszeniu upadłości jest początkiem właściwego postępowania upadłościowego, w ramach którego ma dojść do oddłużenia upadłego.

Co się więc dzieje bezpośrednio po tym jak nastąpi ogłoszenie upadłości?

W pierwszej kolejności syndyk:

    • Zawiadamia wierzycieli o ogłoszeniu upadłości, sposobie i trybie zgłaszania przez nich wierzytelności, sposobach zakończenia postępowania, w tym dostępnych dla upadłego sposobach i trybach oddłużenia,
    • Informuje małżonka upadłego informując o skutkach ogłoszenia upadłości dla majątku wspólnego,
    • Zawiadamia komorników prowadzących postępowanie egzekucyjne przeciwko upadłemu,
    • Informuje banki i instytucje, z którymi upadły zawarł umowę o udostępnienie skrytki sejfowej, albo w których złożył pieniądze lub inne przedmioty,
    • Wzywa przedsiębiorstwa przewozowe, firmy spedycyjne i domy składowe, w których znajdują się lub mogą znajdować się towary należące do upadłego lub przesyłki do niego adresowane, o przekazanie syndykowi przesyłek lub towarów oraz aby nie wykonywały poleceń kierowanych do nich przez upadłego,
    • Zwraca się do właściwego Naczelnika Urzędu Skarbowego z wnioskiem o wskazanie informacji dotyczących sytuacja majątkowej upadłego i mających na nią wpływ w ciągu 5 lat przed dniem ogłoszenia upadłości (np. w jakie wysokości upadły posiada zadłużenie podatkowe, jak również czy dokonał nadpłaty podatków i jej wierzycielem z tego tytułu),
    • Zasięga informacji w Krajowym Rejestrze Sądowym, czy upadły jest wspólnikiem spółek handlowych oraz czy sprawował funkcję członka organu tychże spółek w ciągu 10 lat przed dniem ogłoszenia upadłości oraz czy względem tych spółek,
    • Przedkłada sądowi polisę umowy ubezpieczenia od odpowiedzialności cywilnej za szkody wyrządzone w związku z pełnieniem funkcji oraz oświadczenie, że nie zachodzą żadne czynności związane z pełnieniem funkcji syndyka.

 

Syndyk obejmuje majątek upadłego, zarządza nim, zabezpiecza go przed zniszczeniem, uszkodzeniem lub zabraniem przez osoby postronne oraz przystępuje do jego likwidacji. Na czym czynności te polegają w praktyce?

Syndyk musi jak najszybciej od ogłoszenia upadłości skontaktować się z upadłym celem objęcia jego majątki i przeprowadzenie inwentaryzacji. Odbiera od upadłego wszelkie informacje na temat składników majątkowych upadłego, ale też potrzebne do zaplanowania dalszego postępowania i wyboru sposobu oddłużenia. Ma również obowiązek poszukiwania (za pomocą komorników) majątku upadłego, który został przez niego wskazany we wniosku upadłościowym lub wynika z innych danych.

Syndyk sporządza spis:

    • inwentarza w postępowaniu upadłościowym – czyli składników majątkowych, które wejdą w skład masy upadłości i zostaną upłynnione np. dom, mieszkanie, samochodów osobowy,
    • należności w postępowaniu upadłościowym,
    • składników majątkowych nieobjętych przez syndyka np. świadczenie 500+, lodówka, laptop służący do pracy zarobkowej upadłego.

Innymi słowy głównym zadaniem syndyka jest ustalenie aktualnej sytuacji majątkowej, finansowej i rodzinnej upadłego, celem wyboru dalszych działań oddłużeniowych. Syndyk wybiera następnie sposób likwidacji masy upadłości tak aby w jak największym stopniu zaspokoić z niej wierzycieli i pokryć koszty likwidacji.

 

Jak wygląda przebieg samej likwidacji?

Wszystko zależy od rodzaju składnika majątkowego wchodzącego w skład masy upadłości.

      • W przypadku nieruchomości oraz składników, których wartość przekracza pięciokrotność przeciętnego miesięcznego wynagrodzenia w sektorze przedsiębiorstw bez wypłat nagród z zysku w trzecim kwartale roku poprzedniego (obecnie jest to kwota 31.104,00 zł) o wyborze sposobu likwidacji syndyk musi zawiadomić Sąd oraz wierzycieli. Sąd może w takim wypadku wydać postanowienie o zakazie likwidacji danego składnika majątkowego, jeśli sposób likwidacji wybrany przez syndyka lub cena minimalna byłaby niezgodna z prawem lub prowadziłaby do pokrzywdzenia upadłego lub wierzycieli. Ponadto na skutek skargi na czynności syndyka Sąd również może wydać postanowienie o zakazie likwidacji lub oddalić skargę.
      • W przypadku pozostałych składników masy upadłości syndyk samodzielnie dokonuje ich likwidacji.

 

Podsumowując, po ogłoszeniu upadłości syndyk podejmuje cały szereg działań. Mają one na celu ustalenie wartości masy upadłości, a następnie jej spieniężenie.

Autor: Piotr Frydrych – Radca prawny

 

 

Zapraszamy do zapoznania się z naszym ostatnim wpisem https://szantar.pl/porady/jak-zlozyc-pozew-o-rozwod-dokumenty-potrzebne-do-rozprawy/

 

 

Centrum Rozwiązań Kredytowych przegrywa!

Po otrzymaniu nakazu zapłaty w elektronicznym postępowaniu upominawczym zgłosiła się do nas klientka. Szukała pomocy przed obowiązkiem zapłaty nienależnego według niej długu na rzecz Centrum Rozwiązań Kredytowych sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie.

W imieniu konsumentki pozwanej przez Centrum Rozwiązań Kredytowych wnieśliśmy skutecznie sprzeciw do Sądu Rejonowego Lublin-Zachód w Lublinie. Skutkowało to przekazaniem sprawy długu do rozpoznania sądowi właściwości ogólnej pozwanej.

Przed Sądem Rejonowym dla Warszawy Pragi-Północ powód przedłożył pismo procesowe, do którego załączył wszystkie dowody z pozwu. W wykonaniu zobowiązania Sądu złożyliśmy naszą pisemną odpowiedź. Domagaliśmy się oddalenia powództwa w całości.

Wskazywaliśmy, że dochodzone przez Centrum Rozwiązań Kredytowych żądanie jest niewykazane oraz całkowicie bezzasadne.

Ponadto, z uwagi na zastosowany przez pierwotnego pożyczkodawcę mechanizm refinansowania chcieliśmy, aby w niniejszej sprawie wypowiedział się Prezes Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów. Refinansowanie w niniejszej sprawie polegało na zaciągnięciu przez konsumentkę kolejnych zobowiązań u innego podmiotu, który spłacać miał poprzednią umowę pożyczki. Skutkiem takiego działania było wygenerowanie dodatkowych kosztów po słabszej ekonomicznie stronie, przy tylko nieznacznym wydłużeniu terminów spłat pożyczek. Naszym zdaniem takie działalnie współpracujących ze sobą podmiotów naruszało nie tylko przepisy z ustawy o kredycie konsumenckim, ale również szereg artykułów z kodeksu cywilnego. Ponadto, uważaliśmy, że powód nie wykazał roszczenia co do wysokości. Nie wiadomo było skąd wynika kwota dochodzona przez powoda wskazana w pozwie.

W toku postępowania doszło do wymiany pism procesowych, jednak stanowiska stron nie uległy zmianie.

Sąd dopuścił dowód z dokumentów dołączonych do akt sprawy na okoliczności w nich wskazane oraz oddalił nasz wniosek o zwrócenie się do Prezesa Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów o przedstawienie istotnego dla sprawy poglądu. Następnie Przewodniczący zamknął rozprawę. Czemu Sąd oddalił nasz wniosek? Dlatego, że uznał nasze twierdzenia za wystarczające do wydania korzystnego dla pozwanej orzeczenia.

Powództwo Centrum Rozwiązań Kredytowych sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie zostało oddalone w całości.

Przypomnijmy, że strona przeciwna dochodziła zapłaty kwoty opiewającej na blisko pięć tysięcy złotych. Ciężko opisać słowami radość klientki, po poinformowaniu jej o braku obowiązku zapłaty na rzecz powoda.

Zachęcamy do zapoznania się z naszym ostatnim wpisem https://szantar.pl/bez_kategorii/ochrona-i-prawa-konsumenta/

Zwrot opłat za refinansowanie pożyczek.

Z przyjemnością informujemy o kolejnym sukcesie naszej Kancelarii jakim jest zwrot opłat za refinansowanie pożyczek.

Na skutek naszych działań, Sądu Rejonowy dla m.st. Warszawy w Warszawie zasądził od Creamfinance Poland sp. z o.o. na rzecz naszego Klienta kwotę ponad 8600 zł jako zwrot opłat za refinansowanie pożyczek.

Pożyczki udzielane były na stronach internetowych www.lendon.pl i www.extraportfel.pl. Za ich pośrednictwem działali pożyczkodawcy tacy jak: KIM Finance sp. z o.o., MDP Finance sp. z o.o. oraz JJK Credit sp. z o.o. oraz pośrednik Creamfinance Poland sp. z o.o.

Powyższe spółki wykreowały sieć sprzedaży umów kredytu konsumenckiego. W jej efekcie naprzemiennie refinansowano zobowiązania konsumentów. Refinansowania polegały na tym, że konsument korzystający z usług pośrednika Creamfinance Poland sp. z o.o. zawierał umowę z pierwotnym kredytodawcą. Ten oficjalnie nie oferował możliwości odroczenia terminu spłaty kredytu. W momencie problemów ze spłatą, konsument, korzystający z usług tego samego pośrednika, miał możliwość zawarcia umowy kredytu refinansującego z innym kredytodawcą.

Następnie, jeśli konsument nie miał możliwości spłaty kredytu refinansującego, mógł go ponownie refinansować u kolejnego kredytodawcy itd.

W praktyce refinansowania prowadziły do rolowania zobowiązania konsumenta. Wciągały go w spiralę zadłużenia.

Jeden naszych klientów wpadł w spiralę refinansowań. Uiścił z tytułu prowizji za refinansowanie kwotę ponad 8600 zł. Klient zgłosił się do nas z prośbą o pomoc. Skierowaliśmy sprawę na drogę postępowania sądowego. Sąd nie miał wątpliwości co do tego, że opłaty za refinansowanie pożyczek były nieuczciwe. Dlatego zasądził zwrot opłat za refinansowanie pożyczek na rzecz reprezentowanego przez nas Klienta.

W uzasadnieniu wyroku sąd stwierdził, że praktyka refinansowania pożyczek stosowana przez Creamfinance Poland sp. z o.o. jest nieuczciwa oraz sprzeczna z dobrymi obyczajami.

Sąd wskazał, że praktyka polegająca na refinansowaniu umów rażąco narusza interes konsumenta. Przede wszystkim jego interes ekonomiczny. Zdaniem Sądu, Creamfinance Poland sp. z o.o. czerpało korzyści z kolejnego zadłużania się przez konsumenta. Taki konsument popada w coraz większą spiralę długu, gdzie stale musi uiszczać bardzo wysokie opłaty za dalsze korzystanie z kapitału. Pomimo zapłacenia znacznych kwot, jego zadłużenie nie zmniejszało się.

Powyższy wyrok nie jest prawomocny. Dlatego Creamfinance Poland sp. z o.o. ma prawo wniesienia apelacji od wyroku. Monitorujemy jednak sprawę i będziemy informować o dalszym przebiegu postępowania.

Zapraszamy do zapoznania się z naszym ostatnim wpisem https://szantar.pl/bez_kategorii/niedozwolone-klauzule-umowne/

Niedozwolone klauzule umowne

Każdy z nas niemalże każdego dnia zawiera jakąś umowę a warto wiedzieć, że mogą one zawierać niedozwolone klauzule umowne.

Podpisujemy w swoim życiu szereg różnych umów, dlatego warto znać niedozwolone klauzule umowne. Umowy takie dotyczyć mogą czynności życia codziennego, jak na przykład zakupu biletu, czy pieczywa w sklepie spożywczym. Są też takie, które pociągają za sobą doniosłe skutki prawne dla konsumenta.

Często konsument nie ma wpływu na treść zawartej umowy, ponieważ druga strona nie przewiduje możliwości negocjacji.

Tytułem przykładu mogę wymienić umowę o świadczenie usług telekomunikacyjnych, umowę o imprezę turystyczną, umowę ubezpieczenia, umowę pożyczki, czy umowę kredytu, w tym zwłaszcza tzw. umowę kredytu frankowego. Taką umowę konsument może odrzucić, co spowoduje, że nie zawrze jej. Może też do niej przystąpić jedynie poprzez akceptację jej treści. Warto pamiętać, że w takim przypadku konsument jest chroniony przez prawo.

Postanowienia umowy zawieranej z konsumentem nieuzgodnione indywidualnie nie wiążą go, jeżeli kształtują jego prawa i obowiązki w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami, rażąco naruszając jego interesy.

Mowa tu o tzw. niedozwolonych postanowieniach umownych, tzw. “klauzulach abuzywnych”. Nie dotyczy to jednak postanowień określających główne świadczenia stron, w tym cenę lub wynagrodzenie, jeżeli zostały sformułowane w sposób jednoznaczny.

Powstaje zatem pytanie, jakie postanowienia uznajemy za niedozwolone klauzule umowne?

W szczególności mogą to być takie, które:

  • pozbawiają wyłącznie konsumenta uprawnienia do rozwiązania umowy, odstąpienia od niej lub jej wypowiedzenia,
  • nakładają wyłącznie na konsumenta obowiązek zapłaty ustalonej sumy na wypadek rezygnacji z zawarcia lub wykonania umowy,
  • nakładają na konsumenta, który nie wykonał zobowiązania lub odstąpił od umowy, obowiązek zapłaty rażąco wygórowanej kary umownej lub odstępnego,
  • przewidują uprawnienie kontrahenta konsumenta do określenia lub podwyższenia ceny lub wynagrodzenia po zawarciu umowy bez przyznania konsumentowi prawa odstąpienia od umowy,
  • wyłączają lub istotnie ograniczają odpowiedzialność względem konsumenta za niewykonanie lub nienależyte wykonanie zobowiązania,
  • przewidują postanowienia, z którymi konsument nie miał możliwości zapoznać się przed zawarciem umowy,
  • uzależniają zawarcie, treść lub wykonanie umowy od zawarcia innej umowy, niemającej bezpośredniego związku z umową zawierającą oceniane postanowienie,
  • uzależniają spełnienie świadczenia od okoliczności zależnych tylko od woli kontrahenta konsumenta,
  • przyznają kontrahentowi konsumenta uprawnienia do dokonywania wiążącej interpretacji umowy.

Co zrobić, gdy w umowie znajdują się niedozwolone klauzule umowne?

Jeśli umowy jeszcze nie zawarliśmy, to mamy ma prawo zwrócić się do drugiej strony stosunku prawnego z prośbą o zmianę danej klauzuli abuzywnej. Jeżeli kontrahent nie zgodzi się na to, najlepiej nie podpisywać umowy. Może ona nieść za sobą negatywne konsekwencje. Gdy doszło już do zawarcia umowy i jest w niej niedozwolone postanowienie umowne, to nie wiąże ono konsumenta z mocy prawa. Wówczas w pierwszej kolejności najlepiej zwrócić się do kontrahenta, by usunął klauzulę abuzywną z umowy. Jeśli przedsiębiorca tego nie uwzględni, to należy wystąpić do sądu powszechnego o ustalenie, że określone postanowienia umowy nie wiążą konsumenta. Konsument ma też prawo zwrócić się do Prezesa Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów, by ten zbadał, czy na pewno wskazane przez niego postanowienia umowne nie stawią klauzul abuzywnych.

Konsumencie, zawarłeś umowę, ale masz wątpliwości, czy wszystkie postanowienia w niej zawarte są dopuszczalne?

W efekcie nie wiesz, co dalej robić? Zgłoś się do nas, a my dokonamy bezpłatnej analizy treści umowy i wskażemy właściwe działanie.

Autor: radca prawny Dominika Witkowska.

Zapraszamy do zapoznania się z naszym ostatnim wpisem https://szantar.pl/bez_kategorii/kreos-nsfiz-przegrywa-w-dwoch-instancjach/

1 2 3 4